DSC_0228

BIEGANIE CIĄŻA LIFESTYLE MOTYWACJA I PORADY SOLO TRENINGI TESTY MOTYWACJA Z WÓZKIEM

Kilka słów o blogu, o mnie i o tym co robię i dlaczego.

Po naszym niedzielnym debiucie, lokalne media zainteresowały się tym co robię, dlaczego i po co. Odpowiadając na pytania dziennikarza z lokalnej gazety, stwierdziłam że fajnie będzie je tu opublikować tak żebyście Wy też mogli dowiedzieć się czegoś więcej o blogu, o mnie, o nas, o tym dlaczego to robię i po co. Dużo postów skupiona była na realizacjach, zadaniach, treningach, zawodach, poradach. Jednak nie było nigdy czasu by usiąść na spokojnie i opowiedzieć Wam coś więcej o sobie. Nie było czasu by na spokojnie wytłumaczyć po co to robię, dlaczego i dlaczego warto to robić. Dlatego dzisiaj zamieszczam tu wywiad ze mną, który został przeprowadzony parę dni temu.

Poznajcie Biegającą Bio Mamę od innej strony!

1.Skąd wzięła się pasja do biegania?

Od dziecka byłam sportowcem, najpierw trenowałam wyczynowo pływanie przez 6 lat, potem przerzuciłam się na windsurfing zdobywając dawno dawno temu Mistrzostwo Polski.
Tak więc sport był ze mną od dziecka, od zawsze byłam aktywna. Bieganiem natomiast zaraziłam się 5 lat temu. Ja stara pływaczka nie myślałam, że mogłabym kiedykolwiek mieć przyjemność z biegania po asfalcie, czy ścieżkach leśnych. A jednak ! I tak oto biegam, z małymi przerwami od 5 lat.

2. Kiedy pojawił się pomysł by biegać z dzieckiem? Jak ma na imię pociecha i ile ma miesięcy?

Pomysł na bieganie z dzieckiem zrodziło się dosyć niedawno, kiedy Zosia skończyła 7 miesięcy i był na tyle duża, żeby w wózku biegowym stabilnie siedzieć. Pewnego dni pomyślałam, że zawsze jest problem z wyjściem na bieganie bo co zrobić z małą, trzeba być bardziej zorganizowanym, żeby na wszystko w ciągu dni znaleźć czas. A tak możemy połączyć Zosine spacery z moim bieganiem. Czuję się bardziej niezależna, wiem że mogę sobie iść biegać kiedy tylko zechcę, a nie kiedy mi życie przypiszę wolną godzinę. Zosia ma 8 miesięcy.

3. W Pani przypadku sport to pasja rodzinna. Proszę napisać coś o tym co Państwo realizujecie z mężem.

Tak z mężem jesteśmy bardzo aktywni. Obydwoje biegamy ( mąż z dłuższym stażem), jesteśmy instruktorami windsurfingu, prowadzimy szkołę narciarsko-snowboardową  w Bałtowie, w której również jesteśmy obydwoje instruktorami. Dodatkowo od 3 lat wkręciliśmy się mocno w triathlon i teraz to jest nasza główna pasja. Zeszłe lato było poświęcone przygotowaniom do triathlonów. Startowaliśmy na początku sezonu na Cyprze na dystansie Olimipjskim, potem kolejny start był w Kraśniku w sierpniu tez na tym samym dystansie. Obydwa starty dla mnie były bardzo udane. Na Cyprze zajęłam 1 miejsce OPEN ( nie licząc PRO ), w Kraśniku 2-gie miejsce OPEN kobiet, a 1-wsze w swojej kategorii wiekowej. Pomimo że kocham bieganie, to czuję że triathlon jest moim sportem. Jest bardziej wymagający wydolnościowo i to mi się w nim podoba. Jesteśmy dla siebie na wzajem motywacją. Jego mobilizuje to że ja coraz szybciej biegam, coraz szybciej docieram na metę w triathlonach. Kiedy nie mam siły i nic mi się nie chce, bo zmęczona jestem byciem mamą, ciągłym sprzątaniem, praniem, bieganiem za małą, to on wypycha mnie na trening i mówi :„idź już pobiegać, bo zaraz zwariujesz w tym domu” . Jest też moim biegowym trenerem. Ma większą wiedzę teoretyczną, lubi dużo czytać, doszkalać się w tej dziedzinie. Wspólna pasja to coś co daje dużo szczęścia i wprowadza piękne emocję w rodzinę. Wszystko lepiej smakuje jak mamy z kim się tym podzielić, a jeszcze lepiej

4. Blog to pomysł osobisty, ktoś miał wpływ na jego powstanie?

Blog to pomysł osobisty. Gdy podjęliśmy decyzję, że będziemy starać się o dziecko wiedziałam że będę chciała zostać aktywna jak najdłużej się da. Internet i telewizja grzmiała od haseł ciąża to nie choroba możesz ćwiczyć, kontynuować swoją aktywność fizyczną itp. Jednak jak przyszło co do czego to okazało się że żadna z mi znanych osób nie kontynuowała biegania w ciąży. Co prawda wiele z nich kontynuowało ćwiczenia, ale były to zwykłe ćwiczenia typu pilates, cwiczenia dla mam, joga itp. Pomimo że mamy wielu aktywnych znajomych, nie znałam osobiście ani jednej biegającej przyszłej mamy. Z tąd pomysł na bloga, żeby podzielić się ze światem jak to jest kontynuować bieganie w ciąży.

5. Dziecko to dobry powód do biegania (choćby by kobiety wróciły do formy), czy raczej dobra wymówka do nie biegania?

Wiele kobiet uznaje dziecko za wymówkę do nie biegania i w ogóle jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zaniedbuję się po porodzie, a potem zwala wszystko na dziecko i ciążę. Główną wymówką jest brak czasu, wymagające dzieci, płaczące maluchy, kolki itp. U nas nie było łatwo Zosia jest bardzo wymagającym dzieckiem, miała okropne kolki, karmiłam ja jeszcze do niedawna piersią. Nienawidzi jeździć w samochodzie, nie lubi wózków, bo ją ograniczają, a jednak od początku byłam aktywna. Ćwiczyłam w domu przed telewizorem w towarzystwie małej, wychodziłam na biegania czasami o 6 rano, czasami o 21, ale biegałam i nie szukałam wymówek. Myślę, że bieganie jest idealnym sportem dla świeżo upieczonych mam. To czas kiedy my mamy mamy chwilę dla siebie. Kiedy nikt od nas nic nie chce, możemy przestać myśleć i cieszyć się każdym podmuchem wiatru. Tylko ja, biegowe buty i cisza i spokój. Po każdym treningu człowiek czuję się jak nowo-narodzony, zregenerowany, ma naładowane baterie do dalszej walki z życiem 🙂
A jak maluchy są większe szczerze polecam bieganie z wózkiem. Spacer i twoja aktywność w jednym. Nie tylko mama wraca szczęśliwa po takiej formie aktywności, ale i maluchy są dotlenione, szczęśliwe.

6. Jak bardzo różni się bieganie solo, od biegania w grupie i biegania z wózkiem?

Co do biegania w grupie to mogę jedynie wypowiedzieć się na podstawie startów. Zdecydowanie szybciej biega się w grupie, jak y nie masz już siły grupa Cię ciągnie do przodu. Fajnym sposobem na motywację wszystkich mam byłyby cykliczne wspólne treningi, gdzie
Co do biegania solo i z wózkiem jest kilka stanowczych różnic. Przy bieganiu z wózkiem niestety to maluch dyktuje jak długi lub jak intensywny będzie trening. Ja często wychodzę na bieganie z Zosią w czasie jej drzemek. Wtedy wiem że będę miała dobrą godzinę swobodnego biegu. Jednak czasami bywa różnie i trzeba wrócić wcześniej niż się planowało, ale jest to kwestia nastawienia. Przy bieganiu z wózkiem, mocniej pracuje górna część ciała niż przy bieganiu solo. Nie ma co ukrywać podczas takiego biegania trzeba pchać przed sobą wózek który waży około 20 kilogramów. Jednak nie jest to tak ciężkie jak się wydaję. Ja osobiście, nie czuję strasznej różnicy. Jest ciężej, w szczególności gdy biegam koło domu po leśnych ścieżkach, ale jak się jest w miarę wytrenowanym to takie bieganie nie sprawia kłopotu. Ponadto bieganie z wózkiem na dłuższą metę daje lepsze wyniki kiedy się biega solo.

7. Jak wyglądały przygotowania do biegu z wózkiem?

Pierwszą rzeczą było przetestowanie wózka i sprawdzenie czy nasza Zosia, w ogóle akceptuję taki sposób spędzania czasu razem. Jak się okazało, że bieganie potrafi ja ululać do snu podjęliśmy decyzję o kupnie. I tak od 3 tygodni przygotowywałyśmy się z Zosią do naszego biegu Niepodległości. Wspólne wybiegania: były długie nawet 13-14 kilometrowe, były tez przebieżki które udało na się zrobić we dwie. Próbowałam biegać z nią nie w porze drzemek, jednak te wyjścia nie mogły być dłuższe niż 30-40 minut, bo dziecięca cierpliwość kończyła się mniej więcej w tym czasie. Biegałyśmy razem tyle na ile pogoda nam pozwalała, tak żeby start nie był dla mnie wyczynem. I udało się bieg zaliczony i to w całkiem niezłym czasie.
Jeżeli chce się biegać z wózkiem trzeba być też przygotowanym na dziecięce kaprysy i potrzeby. Zawsze mamy mokre chusteczki i czyste pieluszki ze sobą w razie gdyby matka natura dała o sobie znać. Zawsze mam też wodę do picia dla małej, jakieś chrupki do pogryzienia i ze dwie zabawki które lubi w razie gdyby bieganie było bez spania. Jeżeli jest ładna pogoda zabieram kocyk ze sobą który ląduje na dole w wózku, jeżeli jest zimno mamy specjalny śpiworek który chroni ją przed zimnem i wiatrem.

8. Na rynku jest ogromny wybór sprzętu dla biegaczy. Czy dla kobiet jest równie łatwo coś dostać, jak dla mężczyzn? A co z wyborem sprzętu dla rodziców?

No niestety mam wrażenie, że dla mężczyzn jest większy wybór. Mówię tutaj o technicznych produktach. Jednak ostatnimi laty odkąd bieganie zrobiło się modne, odzież do biegania i akcesoria zrobiły się też modne, w szczególności dla Pań.

Jeżeli chodzi o wybór sprzętu dla rodziców, czyli wózki do biegania też jest szeroka rozbieżność cenowa i jakościowa. Ja osobiście polecam firmę BOB Britax, która w Polsce jest reprezentowana przez firmę AKPOL. Są to wózki do których można również montować fotelik samochodowy i gondole. Jeżeli chodzi o wózki biegowe warto pomyśleć do czego ona mają dokładnie służyć i komu. Zapraszam na bloga na którym rozwinę temat opisując testy 3 wózków wiodącej marki B.O.B. Britax, wózki ze zblokowanymi kołami i wózki bardziej uniwersalne w których tylko na czas biegu można zblokować przednie koło. Nam ten wózek sprawdza się nie tylko do biegania, ale i na codzień.

9. Jak dziecko reaguje na wspólne bieganie? Jakieś inne formy sportu?

Ponieważ Zosia różnie znosi spacery w wózku, często chodzimy biegać w okolicach jej drzemek. Wtedy zazwyczaj mała przesypia większość część treningu. Budzi się zazwyczaj uśmiechnięta, więc myślę że i jej podoba się wspólna zabawa w bieganie. W końcu szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko 🙂 Co do innych form sportu jakie uprawiamy z Zosią to pływanie. Chodzimy na basen na zajęcia dla niemowlaków, ostatni umiejętność jaką osiągnęliśmy to nurkowanie. Natomiast jeżeli chodzi o nas i nasze inne formy sportu jest ich spora lista. Po za bieganiem jest też kolarstwo i pływanie, głównie treningi przygotowujące do triathlonów. Po za tym w zależności od sezonu letniego czy zimowego, pływamy na windsurfingu, kite-cie lub jeździmy na nartach czy snowboardzie. Nasze pasje to nie tylko rozrywka ale i sposób na życie. Prowadzimy z mężem szkołę narciarsko-snowboardową w Bałtowie, do której serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy mają ochotę zacząć przygodę ze sportami zimowymi. Mamy wiele wspólnych pasji i mamy nadzieję, że nie tylko podzielimy się nimi z naszymi dziećmi, ale i zainspirujemy innych do aktywnego i zdrowego życia poprzez chociażby bloga i takie występy jak mój bieg z wózkiem na biegu Niepodległości w Ostrowcu Św.

DSC_0228

A może Wy chcielibyście coś więcej wiedzieć o BBM ?

Możecie pytać w komentarzach a ja stworzę ponownie wpis odpowiadając na wasze pytania.

O.

Leave a Comment