DSC_0419

BIO CIĄŻA Dziecko MOTYWACJA I PORADY PORADY

Naturalne metody na okropne wirusy i inne choróbska.

Od wczoraj borykam się z jakimś okropnym wirusem lub choróbskiem, które znienacka przyszło i nie chce mnie zostawić w spokoju. A to wyjątkowo długo jak na mnie. Zazwyczaj na następny dzień po moich turbo mieszankach czuje się dobrze.

Odkąd zdrowe odżywianie na stałe zawitało w naszym domu, takie słowa jak choroba, wirusy nie widniały w moim języku od paru lat. Ostatni raz kiedy łamało mnie w kościach to było gdy miałam zapalenie piersi zaraz po urodzeniu Zosi. Jednak jeden dzień w łóżku i łamania nie było. Tym razem mnie trzyma dłużej niż 24 h, a to dużo w moim przypadku.

Jak na Bio Mamę przystało, w szafce z lekami nie ma u mnie ibuprofenów, aspiryn i innych chemii. Jest natomiast siara mleka owczego, liść oliwy, olejek z oregano i grapefruita, kwas l-askrobinowy w proszku czysty do analizy. Są też maliny w zamrażalniku, które w sytuacjach kryzysowych lądują w garnuszku i podawane są na ciepło z dużą ilością miodu. Dlatego chciałabym się z wami podzielić czym się „faszeruje” Bio Mama kiedy jest chora.

Najpierw kilka słów o każdym ze „słoiczków”.

Siara mleka owczego – sheep colostrum to organiczne colostrum owcze ze szwajcarskiej kontrolowanej hodowli ekologicznej, zbierane wyłącznie w ciągu pierwszych 12 godzin po porodzie. (Tylko i wyłącznie firmy VIVIENNE swiss formula, z wszystkimi możliwymi certyfikatami) Colostrum daje ogólny efekt regulacyjny organizmu oraz dostarcza wszystkie niezbędne materiały budulcowe dla komórek i tkanek. Colostrum jest bogate w białka i peptydy odgrywające główną rolę w funkcjonowaniu systemu immunologicznego.Swiss Sheep Colostrum przyśpiesza procesy regeneracji błony śluzowej jelita, skutecznie zapobiega infekcjom i ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwpasożytnicze oraz przeciwgrzybiczne.

To to właśnie colostrum wyleczyło naszą Zosię z kolek. Zosia miałą nie tolerancje laktozy, która jak się okazało mogła wynika ze stanu zapalnego w jelitach, o którym zwykły pediatra nam nie powiedział. Po kilku dniach podawania colostrum do mojego mleka płacz Zosi znikł i w końcu mogliśmy się cieszyć rodzicielstwem. 

Liść oliwki powszechnie stosuje się w leczeniu schorzeń powodowanych lub związanych z wirusami, retrowirusami, bakteriami lub pierwotniakami. Zawarta w nim oleuropeina, której całe drzewo zawdzięcza długowieczność i odporność na choroby oraz szkodniki atakujące głównie liście roślin, to związek z grupy polifenoli, który wzmacnia ogólną odporność organizmu. Podobno bardzo dobrze sprawdza się przy opryszczce, która wywołana jest spadkiem odporności. Stosuje się go w celu przeciwzapalnym, przeciwgrzybicznym i przeciwwirusowym. Polecam firmę SOLGAR, która ma najczystsze wersje suplementów. (można zamawiać je taniej ze Stanów Zjednoczonych na stronie iherb.com . Za zamówienia do $80 nie płaci się cła ! )

Olejek z oregano zawiera składniki fenolowe, które skutecznie niszczą patogeny bakterii i nie wpływają negatywnie na poziom dobrych bakterii w jelitach. Ma silne właściwości przeciwgrzybiczne, stwierdzono m.in. skuteczność oleju z oregano w leczeniu kandydozy jamy ustnej. (https://hipokrates2012.wordpress.com/2013/07/30/oregano-magiczne/ ) Olejek z oregano posiada również właściwości przeciwbakteryjne np. w stosunku do bakterii H. Pylori, odpowiedzialnej za wrzody dwunastnicy i żołądka. W sprzedaży taki suplement diety zawiera tylko olej z oregano i oliwę z oliwek. Ja używam OREGASEPT.

 

Olejek z grapefruita ma wyraźnie działanie odtruwające, oczyszcza organizm od wszystkiego rodzajów substancji trujących i szkodliwych.

Jego działanie miałam okazje przetestować na sobie, co prawda nie było to w pełni świadome. Ale dwu tygodniowa kuracja sprawiła, że mój organizm oczyścił się z toksyn i od tamtej pory do wczoraj nie byłam chora. Pierwsze 10 dni czułam się okropnie, chora, bolały wszystkie kości. Myślałam, że mnie bierze jakieś choróbsko. Jak się okazało tak mój organizm zareagował na oczyszczanie, a po 10 dniach wszystkie symptomy zniknęły a ja czułam się o niebo lepiej. 

Kwas L-askrobinowy czysty do analizy jest to najczystsza forma Witaminy C lewoskrętnej. Leczy stany zapalne, wykazuje aktywność antyoksydacyjną, usuwa wolne rodniki tlenowe, które uszkadzają błony komórkowe i kwasy DNA, przyczyniając się do rozwoju chorób nowotworowych, oraz przyspieszają starzenie się organizmu. Witamina C jest niezbędna do prawidłowej syntezy włókien kolagenowych, które warunkują miedzy innymi odporność mechaniczną skóry, magazynują wodę oraz czynniki wzrostu.Warto ją mieć właśnie w takiej postaci zawsze w domu. Dodajemy ją do shake-ów, pijemy z niej koktajle mocy na przeziębienia. Ciężko ją przedawkować, ponieważ jest rozpuszczalna w wodzie i nadmiar wydalany jest z moczem.

A tutaj propozycja na „koktajl mocy” na przeziębienie:

  • łyżeczka kwasu L-askrobinowego
  • łyżka miodu lub ksylitolu ( dla dzieci proponuje erytrol)
  • szklanka letniej wody przegotowanej

 

I tak oto od wczoraj, kilka razy dziennie przyjmuję liść oliwy, 2 razy dziennie olej z oregano. Piję shake-i z jarmużu z kwasem L-askrobinowym. A teraz śmigam przyjąć colostrum i „koktajl mocy” któ®e mam nadzieję już na pewno postawią mnie na nogi.

Trzymajcie kciuki bo półmaraton już w niedziele, a nie mam pojęcia jak w takim stanie mam wystartować. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie sama dobiec do mety, a co dopiero z Zosią. Ostatnie bieganie było we wtorek a mięśnie trzeba przepompować przed niedzielą. Jeżeli jutro nie zwlekę się na małe rozbieganie przed niedzielą, to nie wiem co będzie. Nie chce myśleć o tym że będę musiała zrezygnować z niego. Ale półmaraton to chyba zbyt długi dystans żeby się pchać w takim stanie na start.

A wszystko chyba przez to zdradliwie ciepłe poranne plażowanie.

 

DSC_0419

 

DSC_0409

 

 

O.

 

 

Leave a Comment