20151230_165023

BIEGANIE SOLO TRENINGI TESTY MOTYWACJA Z WÓZKIEM

W czym biegać kiedy mróz za oknem, czyli ubiór biegacza w minusowych temperaturach.

Wielu z Was rezygnuje z biegania kiedy temperatury na termometrach pokazują poniżej zera. Głównym powodem do pozostania w domu jest brak komfortu termicznego i obawa przed przeziębieniem. Dlatego dam Wam dzisiaj kilka wskazówek jak ubrać się na bieganie w niskich temperaturach i co zrobić żeby takie bieganie nie skończyło się kichaniem i prychaniem.

 

20160105_114439.jpg

 

1.NA CEBULKĘ

Gdy biegamy w niskich temperaturach warto ubrać się na cebulkę. Tzn założyć kilka warstw, a niżeli jedną, dwie bardzo grube. W pierwszym wypadku w razie co zawsze możemy wierzchnią warstwę po prostu ściągnąć. Do temperatury -5ºC biegam zazwyczaj w jednych zimowych leginsach, grubszych niż normalne, które od spodu mają delikatnego „miśka”. Trzymają lepiej temperaturę i nie wyziębiają się od środka. Poniżej tej temperatury zakładam tzw HEAT HOLDERS-y i cienkie leginsy w których biegam latem. Te pierwsze to leginsy cz też bielizna termiczna na narty, na którą idzie druga para leginsów. Jeżeli macie mniej przewiewne spodnie do biegania, myślę że taka pojedyncza warstwa wystarczy.

2. WYSOKIE SKARPETKI

Obowiązkowo do biegania w niskich temperaturach potrzebujemy wyższe skarpetki, najlepiej coś a’la trekkingowe takie które nie zostawią żadnej wolnej przestrzeni pomiędzy spodniami a stopą. Nie wychodźcie biegać w cienkich stópkach, kiedy temp spada poniżej zera! Gwarantowane czerwone nogi i delikatnie odmrożona skóra.

3. KAMIZELKA – DOBRA NA KAŻDĄ POGODĘ

Przechodząc do górnej części ubioru. Mój sposób na bieganie zimą to puchowa, lub od jakiegoś czasu można znaleźć ich całkiem sporo, specjalna biegowa kamizelka. Moja o dziwo nie jest z żadnego biegowego sklepu, ale sprawdza się  idealnie, ponieważ jest cienka, puchowa i przez co ciepła. Biegam w niej od jesieni do wiosny zmieniając tylko ilość warstw jaką mam pod spodem. W minusowych temperaturach, pod zawsze ląduje koszulka najlepiej termiczna i bluza termiczna lub polar. Ja używam swoich narciarskich rzeczy do biegania zimowego. Natomiast gdy temperatura jest w okolicach zera zakładam biegowe koszulki z długim rękawem i cieńszy polar.

Taka kamizelka jest nieprzewiewna w miejscu gdzie jest nam najbardziej zimno, czyli klatka piersiowa i brzuch. Jest pieta w okolicach brzucha czyli nic nam nie podwiewa od spodu. No i nie ugotujemy się w niej jak w kurtce bo ręce są odkryte.

Na wietrzne dni możecie zakładać cieniutkie kurtki, lub soft-shelle zamiast górnej warstwy bluzy termicznej czy polaru.

4. BUTY

Na śnieg najlepiej mieć buty z bardziej trial-owym bieżnikiem, czyli takim który ma więcej wypustek, klocków itd. Taki but będzie się lepiej trzymał podłoża, ale nie przejmujcie się jeżeli wasze biegowe buty mają płytki bieżnik w takich też się da. Jednak przy bardzo oblodzonym, lub zasypanym śniegiem terenie bądźcie bardziej ostrożni podczas biegu.

Ja osobiście biegam w Salomonach późną jesienią, zimą i wczesną wiosną. Nie tylko ze względy na śnieg ale i na nasze bardziej leśne tereny. Dla osób które chcą biegać w zwykłych butach na mocno ośnieżonych, oblodzonych ścieżkach czy chodnikach proponuje kolce które można zakładać na każdego buta. Ja swoje kupiłam w LIDL-u za niecałe 30 złoty, a spisały się na medal w zeszłym roku kiedy padały marznące deszcze i wszystko dookoła zamarzało.

5. BUFY, OPASKI, CZAPKI

Mężczyzną nie jestem więc w tej kwestii będę doradzała Paniom. Obowiązkowym elementem garderoby na minusowe biegania jest buff, czyli cieniutka chusta wielofunkcyjna, tuba czy jak inni to nazywają. Taki buf nie pozwoli nam na przewianie w okolicach szyi, a do tego zawsze można go naciągnąć trochę wyżej tak żeby zasłaniał także uszy, usta, czy nawet nos. Co do opasek i czapek, ja zdecydowanie mówię tak opaskom. Możecie ją wykonać z wcześniej wspomnianej chusty, lub polecam mojego wykonania biegowe opaski, do kupienia na stronie www.goodie.com.pl . Są one podszyte wspomnianym wcześniej  buff-em, ale są mniej przewiewne i cieplejsze niż sama cieniutka chusta zwinięta na opaskę.

6. RĘKAWICZKI

Tutaj wszystko zależy od Was i co lubicie, ale nie polecam biegania na mrozie bez nich. Polarowe, specjalne do biegania, narciarskie, czy skórzane wasza decyzja każde się sprawdzą kiedy mróz towarzyszy naszym kolejnym kilometrom!

20160103_155430

Podsumowując…

Poniżej zera proponuję założyć ciepłe leginsy, wysokie skarpetki, i dwie górne warstwy plus kamizelka i rękawiczki.

NA temperatury w okolicach -10ºC dwie dolne warstwy, wysokie skarpetki, dwie górne warstwy, z czego ta wierzchnia może być ciut cieplejsza niż w poprzedniej wersji, kamizelka i rękawiczki

Pamiętajcie, że jeżeli nie macie biegowych rzeczy na mróz, kombinujcie z tym co macie w szafie. Wykorzystujcie wasze narciarskie, snowboardowe, czy motocyklowe bielizny termiczne, polary jakie macie i rzeczy które nosicie nawet na co dzień.

No to co nie ma wymówek ! Biegamy nawet wtedy kiedy termometry pokazują poniżej -10º C !!!

 

20160105_114537.jpg

Mój osobisty rekord to -13ºC w towarzystwie małej Z. Minęło 3 dni od  biegu a my nadal zdrowe i szczęśliwe ! 🙂

 

O.