DSC_0254

BIO LIFESTYLE PORADY

Idzie wiosna, czyścimy ciało i ducha!

Jak to jest, że kiedy nie ma czasu pomysły na nowe posty same roją się w głowie, a i wena do ich napisania jest nadzwyczaj aktywna. Teraz kiedy mam chwilę, słońce pięknie świeci mi przez okno, a widok na ośnieżony biały stok zawiesza wszystkie moje myśli i chciałabym się tylko tym widokiem delektować, to pomysły też gdzieś uleciały.

Herbatka ciepła w kubku paruję, a ja mam niespożytą energię by wziąć się za pracę i zacząć porządne porządki. I nie mówię tu tylko o mieszkaniu, w którym powoli wyrzucam wszystko z półek żeby przewertować, przesegregować, przejrzeć co ma sens bytu a co musi ujrzeć ciemne cztery ściany śmietnika. Już chce mi się wyjść z całodobowej pracy, wysprzątać mieszkanie tak żeby błyszczało i nagle było pełno miejsca. Oczyścić ciało i ducha, głowę z firmowych  Od poniedziałku jestem też na diecie oczyszczającej, tak zwanym poście który oryginalnie pochodzi od Dr. Dąbrowskiej i który ma na celu oczyszczenie organizmu z toksyn, zanieczyszczeń, który ma odbudować moją naturalną florę bakteryjną w jelitach, ma odbudować kosmki jelitowe i odświeżyć mój organizm.

Żeby w pełni oczyścić swój organizm od wszystkich chorób cywilizacyjnych, post powinien od trwać 6 tygodni. Żeby oczyścić zdrowy organizm w pełni powinniśmy przejść na dietę warzywno-owocową na 2 tygodnie. Natomiast minimalna ilość dni, która jest wystarczająca żeby taki post miał sens to 3 dni i ja zdecydowałam się właśnie na tą wersję. Dlaczego ?? Dlatego, że nic mi nie dolega, odżywiamy się zdrowo, bez cukru, odstawiliśmy nabiał krowi w 100%, spożywamy sporadycznie nabiał kozi, gluten też raczej jest nieobecny w naszej diecie, a pszenica nie gościła w naszej kuchni już od dobrych paru lat. Głównie jemy warzywa, strączki, kasze i ziarna, od czasu do czasu ryby, a i większość produktów jakie używamy w kuchni jest ekologiczna. Dlatego wybrałam krótką wersję postu i muszę powiedzieć, że dziś mija 4 dzień na warzywach i czuję się świetnie. Potrzebowałam tego, ba nawet bym powiedziała, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i z chęcią pociągnęła bym dłużej tą warzywno-owocową „katorgę’, z czystej ciekawości jak funkcjonował by mój organizm po 2 tygodniach.

Co jest w niej trudnego ??

Hmmm… Niby nic. Pomimo że na co dzień głównie nasza dieta opiera się na warzywach, ale warzywa w bardzo okrojonej wersji i bez tłuszczy są małą udręką. Bez dobrej warzywnej zupy, zapasów dyni i marchewki które upieczone tylko z przyprawami są pycha nie umiała bym przeżyć. Najtrudniej było mi znaleźć sposób na śniadania. Sałatka tylko z rukoli i pomidorków jest dobra, ale nie codziennie i nie by mieć energie na cały dzień. Dlatego dopiero warzywna zupa uratowała moje poranki.

Co jest w niej fajnego?

Post Dr. Dąbrowskiej sprawia, że czujemy się nie tylko odświeżeni wewnętrznie, ale i umysłowo. Przez pierwsze dwa dni, czułam się źle, brakowało mi energii i bolała mnie głowa. Trzeciego dnia nagle odżyłam, i tak do końca postu czułam się coraz lepiej. Energia zaczęła mnie rozpierać, uśmiech pojawił się na twarzy i do dziś czuję się o niebo lepiej. Lekka, odświeżona, pełna energii i chętna do działania.

Kilku dniowy post jest super motywacją też do codziennych świeżo wyciskanych soków, które według mnie są najlepszym element tej diety. To z nich byłam najbardziej dumna. Codziennie rano kolorowe wielkie kubki pełne wartościowych składników, rozpoczynały mój dzień. Poza dietą częściej sięgamy po kubek kawy po śniadaniu, niż przepyszną bombę witaminową na śniadanie. A szkoda, bo taki kubek soku nie tylko prawie zastępuje nam śniadanie, ale i dostarcza mnóstwa energii na cały dzień.

Dlaczego warto ?

Oprócz prozdrowotnych atutów takiego kilku dniowego postu, jest cała masa innych pozytywów. Ja po 4 dniach diety warzywno-owocowej, czułam się nowo-narodzona. Czułam się lżejsza, oczyszczona wewnętrznie, pełna energii. Miałam siłę przenosić góry, chciałam posprzątać całe swoje życie. Zmotywowana do działania zaczęłam wiosenne porządki w domu, wyrzucając stare graty i niepotrzebne rzeczy.

Taki post to zastrzyk dobrej energii, motywacja do działania. Nie wiem na jak długo, ale mnie cały czas trzyma ! 🙂 Polecam wszystkim zmęczonym zimą i chętnym zrobić coś dla siebie i swojego organizmu!

 

DSC_0254.JPG

 

O.

 

 

 

Leave a Comment