12304318_1652797388295069_5290163244419810870_o-2

BIO Dziecko PORADY

Parę słów o … mydle.

Bycie Bio, to nie tylko zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna. To filozofia życia w zgodzie z nami, z naturą. Nie zwariowałam zupełnie w tym temacie, jak wielu z Was może sobie myśleć, ale wybieram świadomie. Cały czas się doszkalam. Zwracam uwagę nie tylko na etykiety produktów spożywczych, ale i tych które mam zamiar nałożyć na swoje i mojej małej Zosi ciało. Sprawdzam które kosmetyki mogę śmiało używać, a które lepiej omijać szerokim łukiem. Używam dezodorantu bez aluminium, stosuje raczej „naturalne” kosmetyki, pasty do zębów, balsamy i kremy.

Dlatego chciałabym zabrać Was dzisiaj w świat … mydła. Tak! Takiej zwykłej kostki mydła, które wbrew pozorom może nam bardzo pomóc lub zaszkodzić.

Ola Krakowiak, bohaterka dzisiejszego wpisu od niedawna zajmuje się produkcją mydła – „Manufaktura Mydła”. I to właśnie jej kosmetyki, od jakiegoś czasu, stosuję osobiście. Poświęciła mi chwilę i napisała parę wartościowych zdań o kosmetykach naturalnych, czyli takich które powstają tylko i wyłącznie z naturalnych komponentów. Miłej lektury.

12304318_1652797388295069_5290163244419810870_o-2

 

Parę słów o kosmetykach naturalnych…

Kolorowy zawrót głowy. Lecz czy zdrowy? 

Wszyscy, którzy starają się żyć zdrowo i aktywnie na pewno zetknęli się już z produktami spożywczymi i  kosmetykami naturalnymi. W ekosklepach półki uginają się od różnych preparatów sygnowanych bio, eko czy organic. Lecz czy tak na prawdę te  produkty zawierają tylko substancje naturalne i są pozbawione konserwantów i sztucznych dodatków? Warto pamiętać, że substancje odżywcze trafiają do naszego organizmu również przez skórę, co może stanowić doskonałą metodę suplementacji – niestety często zapominaną i pomijaną.

Przez skórę do….serca 

Wchłanianie substancji odżywczych przez skórę jest procesem złożonym a na przebieg i szybkość tego procesu wpływają właściwości i budowa skóry.  Poza kondycją skóry znaczenie ma jej wiek, wielkość warstwy zrogowaciałej oraz uwodnienie naskórka. Substancje odżywcze w pierwszej kolejności pokonują warstwę naskórka, aby następnie dotrzeć do głębszych i bardziej unaczynionych warstw skóry. W efekcie tego pożądane związki dostają się do krążenia ogólnego i wykazują działanie ogólnoustrojowe. I tylko od nas zależy, czym będziemy „karmić” nasz organizm.

12771937_1679394472302027_8527306292007036545_o.jpg

 

Mądry Polak przed szkodą

Bardzo ważne jest, aby wybierać kosmetyki mądrze i nie zatruwać nimi naszego ciała, które i tak w dzisiejszych czasach, jak chyba nigdy wcześniej, jest narażone na różne zewnętrzne, szkodliwe czynniki. Głównym celem stosowania kosmetyków jest mycie, odżywianie i poprawianie wyglądu, kojenie podrażnień. Niestety wiele popularnych preparatów tylko maskuje podrażnienia naszej cery. Dzięki syntetycznym składnikom nasza skóra i włosy mogą wyglądać na bardzo zadbane lecz w istocie tak nie jest. Poza tym sztuczne substancje są źródłem alergii i niepotrzebnie obciążają organizm trudno przyswajalnymi  cząsteczkami. Wiele złego w kosmetykach robią substancję konserwujące. Koncerny chemiczne produkujące ogromne ilości wyrobów nie mogą pozwolić sobie na względnie krótki termin przydatności (przydatność mojego mydła wynosi rok, więc wcale nie tak krótko, prawda?) co powoduje zwiększanie w recepturach ilości składników poprawiających wygląd i trwałość produktu – bo jak wiadomo „kupujemy oczami”.

Niestety – także pośród kosmetyków naturalnych znajdziemy wiele takich, które tylko naturalne udają (witaj marketingu i wysokobudżetowa reklamo! ) lub są wytworzone w nieprawidłowy sposób. Mówiąc o tych ostatnich mam na myśli te „ukręcone” przez różnej maści domorosłych „szamanów” posiadających znikomą wiedzę, przy użyciu surowców niskiej wartości, bo do tych lepszych nie mają oni po prostu dostępu lub są dla nich zbyt drogie. Przestrzegam was przed tym szczególnie bo możecie wyrządzić sobie i swoim najbliższym wiele krzywdy. Kosmetyki to chemia (naturalna lub nie) a chemia potrafi leczyć, ale też i szkodzić.

12771471_1679394382302036_6353550901705534279_o

Nauka w służbie natury! 

Z wykształcenia jestem biotechnologiem, ukończyłam także studia podyplomowe z zakresu  ziołolecznictwa a aktualnie doktoryzuję się w dziedzinie botaniki farmaceutycznej. Z każdym kolejnym stopniem „naukowego wtajemniczenia” pojawia się u mnie coraz więcej wątpliwości i wrażenie ciągle niedostatecznej wiedzy dlatego też cały czas zgłębiam kolejne tajniki i wykonuje własne eksperymenty. Właśnie dzięki nim zrodziła się u mnie koncepcja wytwarzania własnych, naturalnych i zdrowych kosmetyków. Dlatego od niedawna moje życie poświęcam tej właśnie pasji, dzięki której powstała „Manufaktura Mydła”.

Zaczęłam od mydła sodowego czyli mydła w kostce. Po wielu próbach, dziesiątkach godzin spędzonych nad recepturami i niekończącym się rozmyślaniom –  mogę stwierdzić, że udało się! Ostatnio dostałam też  zastrzyk mega pozytywnej motywacji – mama pewnego szkraba, cierpiącego na łuszczycę zapytała mnie czy nie mam może mojego delikatnego, bezzapachowego, szaroburego mydła z kozim mlekiem, bo koi ono podrażnienia małego jak żaden produkt z apteki. Oczywiście, że mam. Dla takich chwil to robię!

Dla Biegającej Bio Mamy pracuję nad preparatem do ciała, który odżywia po intensywnym treningu i likwiduje ewentualnie powstałe zakwasy. Jak widać – nie tylko pokonuję wyzwania, lecz wręcz sama je sobie stawiam!

Na zdjęciu świeża kostka mydła z kozim mlekiem, która teraz ma przed sobą  6 tygodni leżakowania aby uzyskała wymagane pH. Świeża masa mydlana czy nieodpowiednio przygotowane i sezonowane mydło ma właściwości żrące!

12787621_1300501483308852_2031665852_o

Leave a Comment