DSC_0114

BIEGANIE SOLO TRENINGI TESTY MOTYWACJA TRIATHLON Z WÓZKIEM

Po co i na co komu te CEPy?

Co prawda piękną nowiutką parę pięknych czerwonych CEPów otrzymałam od firmy CEP Polska na święta, ale dopiero teraz chce się tym dzielić.

Dlaczego ?

Dlatego, że nie do końca miałam jakąkolwiek wiedzę na ten temat, a wybiegania do 10 km w opaskach uciskowych myślałam że wyślą mnie prosto na pożarcie internetu. I zamiast konstruktywnego postu będzie tylko lawina nieprzyjemnych komentarzy.

 

Teraz intensywność moich treningów wzrosła, więc czas najwyższy je wykorzystać do biegania, do regeneracji i do napisania kilku słów.

I pomimo tego że dotychczas stosowałam je głównie do regeneracji, moja wiedza na ich temat jest dużo obszerniejsza, dlatego nie boję się pisać i dzielić się nią z Wami.

Co to są CEPy ??

CEPy w moim przypadku są to opaski kompresyjne na łydki. Jednak firma oferuje wiele więcej. Do produktów firmy CEP należą też skarpety kompresyjne, odzież kompresyjna, między innymi stroje triathlonowe i produkty ORTHO+.

Na czym polega kompresja?

Wiele się słyszy o kompresji, coraz więcej firm bawi się w kompresję, coraz więcej biegaczy poddaje się temu trendowi, ale co tak na prawdę daje nam kompresjach i na czym ona polega?

Są dwie niezależne formy wykorzystywania kompresji w treningu biegowym czy triathlonowym, do regeneracji i podczas wysiłku. 

Zacznijmy od tej aktywnej formy. Kompresja podczas wysiłku ma na celu poprawienie krążenia w naszych mięśniach, co powoduje lepsze dotlenienie mięśni, które zwiększa ich wytrzymałość. Oprócz tego ucisk spowodowany przez opaski ma na celu stabilizować nasze ścięgna i więzadła i jak to producent nazywa zniwelować drganie mięśni. To drganie spowodowane jest właśnie słabszą stabilnością, a co za tym idzie mikrouszkodzenia włókien mięśniowych.

Regeneracja w opaskach. Ucisk spowodowany skarpetami lub opaskami kompresyjnymi sprawia, że kwas mlekowy szybciej jest odprowadzany z mięśni, a poprawa krążenia nim spowodowana pozwala naszym mięśniom szybciej się zregenerować.

No dobra ale co wybrać skarpety czy opaski?

Tutaj mamy niby błahe pytanie, każdy powinien na nie znać odpowiedź, jednak ja sama prawie podjęłam złą decyzję, słysząc że z medycznego punktu widzenia lepsze są skarpety. Na szczęście krótki wywiad z przemiłym Panem z CEP Polska pomógł mi wybrać te właściwe.

Skarpety uznawane są za lepsze z medycznego punktu widzenia, ponieważ kompresja wychodzi już od samej stopy a nie tylko od stawu skokowego. Jednak ich funkcjonalność jest ograniczona. Jeżeli jesteśmy tylko, albo i aż :), biegaczami to skarpety w naszym przypadku będą zdecydowanie lepszym wyborem. No chyba, że mamy anatomicznie takie stopy które lubią robić dziury w skarpetkach. Wtedy polecam opaski, ponieważ skarpetki kompresyjne też będą się przecierać,a te niestety kosztują trochę więcej niż standardowe „stópki”.

Natomiast nie wyobrażam sobie wsuwania nogi w piękną na przykład różową podkolanówkę CEP, w strefie zmian po wyjściu z wody. Dlatego w przypadku triatlonistów jedynym sensownym wyborem jest opaska kompresyjna. Oczywiście, kiedy w naszych planach jest używanie kompresji na zawodach. Jeżeli chcemy stosować skarpety czy opaski tylko do regeneracji, to zowu warto zakupić sobie te pierwsze, czyli skarpety.

Opaski w triathlonie, możemy spokojnie założyć na siebie już przed wejściem do wody, przed startem. Zakładamy je pod piankę, dzięki czemu spełniają one swoją rolę od samego początku do końca.

Dla kogo są CEP-y ?

Dla wszystkich, tak na prawdę trenujących osób. Oprócz regeneracji, która przy ich stosowaniu jest zdecydowanie szybsza, sprawią że bieganie długodystansowe stanie się przyjemniejsze, stabilniejsze, dzięki czemu będziemy mniej podatni na kontuzje.

Dodatkowo słyszałam, że opaski kompresyjne bardzo dobrze wpływają na sportowców, w szczególności triathlonistów, którzy miewają skurcze mięśni podczas długiego wysiłku fizycznego. Niwelują one te skurcze, a jeżeli nie, to na pewno zmniejszą ich intensywność i częstotliwość.

 

Moje CEP-y mają próbę generalną w tą niedzielę na półmaratonie w Gdyni, który planuję pobiec razem z Zosią w wózku. Strój triathlonowy CEP sprawdził się u mnie na medal, podczas zeszłorocznych triathlonów więc mam nadzieję że i kompresję poniżej kolana poczuję podczas niedzielnego biegu.

 

O.

 

Leave a Comment