IMG_20160719_212739

Dziecko LIFESTYLE

Idziemy na KAWĘ, czyli czego mi brakuje gdzie teraz jestem.

IMG_20160719_212739

Zabrakło mi tego w domu. To znaczy w teraźniejszym domu, tym gdzie jest dużo lasów, łąk i pól. Tym gdzie zwierzęta są na każdym kroku, kwiaty i drzewa, pachnące maliny, a kawałek dalej znajdziesz i jagody. Tym świecie gdzie niby tyle można z dzieckiem robić.

A jednak!

Przychodzi taki dzień, gdzie pomiędzy odbiorem dziecka ze żłobka do basenu masz 3 godziny. Szwendasz się bezczynnie po mieście, bo do domu co prawda blisko (15 km), a zarazem tak daleko. Każdy najedzony, więc do restauracji nie ma co iść. Zreszto ostatnio coraz mniej mi się chce. Sprawdzasz jeden plac zabaw, sprawdzasz drugi. Bawcie się.

A chciało by się tak usiąść z mężem napić kawy, porozmawiać. Po-planować kolejne dni, tygodnie, kolejne podróże, kolejne działania. W towarzystwie małej oczywiście, w jakimś może trochę bajkowym raju, takim gdzie dla każdego znajdzie się coś miłego. Gdzie jakieś fajne pojazdy zainteresują twojego prawie półtoraroczniaka. Gdzie zamiast kredek będą drewniane garnki, domek dla lalek, zjeżdżalnia i ta wymarzona ciepła kawa. Najlepiej z mlekiem migdałowym. O TAK…. Tutaj tego nie mam, ale jest takie miejsce które warto odwiedzić. Trochę dalej, nad morzem.

Zainspirowana tym, że sama tego nigdzie indziej nie znalazłam podzielę się z Wami takim bajkowym rajem dla małych i dużych. Gdynia i Alt Cafe.

 

IMG_20160719_212952

 

 

Miejsce. 

Spróbuję w paru słowach, ale tak bajeczne i ze smakiem miejsce zasługuje na dużo więcej niż parę słów. Drewniane zabawki, domek ze zjeżdżalnią, stylowe jeździki-samochody to tylko początek w Alt Cafe. Pudła pełne ciekawych, nie krzyczących zabawek zapraszają każdego do zabawy. Podłoga wyłożona jest trawką, a na niej tor dla ścigających się maluchów. Ściany pomalowane kredkami, kredą i flamastrami nie odstraszają, a nawet powiedziałabym że zapraszają. Widać że to miejsce dla dzieci. Stworzone z myślą o nich, o ich bezpieczeństwie i wykonane z precyzją.

Alt Cafe zabierze twoje dziecko w lot balonem, pozwoli wdrapać się do domku prawie na drzewie i zjechać do baseniku z kulkami. Małym kawalerom pozwoli zamienić się w szalonych kierowców, a dziewczynki zaprosi do drewnianej kuchni na damskie pichcenie. Na artystów czeka ściana do malowania kredami, a dla małych intelektualistów cała masa kolorowych książek. Przyszłe mamy mogą powozić lale w drewnianym wózku, albo pobujać się z nimi w foteliku bujanym. Sportowcy zagrają w kręgle, a marzyciele po prostu położą się na „łące” i pobujają w obłokach. Bo jest gdzie zawiesić oko.

Nie ma tu piszczałek, głośnych plastikowych, wyjących atrakcji. Jest po skandynawsku, w drewnie i z zapachem pysznej kawy.

 

IMG_20160719_212847

Coś na ząb.

KAWA – smaczna, aromatyczna i dla Ciebie, a co za tym idzie serwują z mlekiem jakie sobie zażyczysz. Gdy nie ma go na stanie to przemiła Pani lub Pan podskoczą do eko-sklepu obok i voila, pyszne cappuccino na mleku migdałowym wędruje na twój stolik.

CIACHA – wszystkie pyszne niektóre mniej zdrowe, inne bardziej. Pudding chia dla wymagających też się znajdzie i inne jogurtowe desery. Chipsy bananowe i ciasteczka owsiane, każdy znajdzie coś dla siebie.

Alt_Cafe_116
zdj. Alt Cafe

LEMONIADY – to co tygryski lubią najbardziej. Co prawda mogłyby być słodzone miodem, w szczególności dla najmłodszych, wtedy nie miałabym żadnych wyrzutów. Ale przynajmniej robione na miejscu i przez nich.

Alt_Cafe_43
zdj. Alt Cafe

Są też dobrze wyglądające śniadania, pachnące lunche i tortille, ale tych nie próbowałam więc daje Wam miejsce do wypróbowania i czekam na opinie.

Alt_Cafe_141
zdj. Alt Cafe

 

Dla Gdynian i przyjezdnych. Dla zimowych wczasowiczów i dla letnich deszczowych uciekinierów. Dla przyjaciół do spotkania się, dla zaganianych mam do wypicia w końcu ciepłej kawy. Dla babci i wnuczków. Dla taty i dzieci. Tak po prostu dla każdego. Dla dużego. Dla małego. Dla Ciebie.

Ucieknijcie w świat ciepłej pachnącej kawy, w świat okropnie nieziemskich deserów, w świat gdzie każdy znajdzie swoje miejsce i spędzi czas po swojemu. Na trawie, na drodze, w domku, czy przy stoliku z kubkiem ulubionego napoju.

 

 

O.