cof

Bez kategorii BIO PORADY

Oczyszczanie, dieta Dr Dąbrowskiej – podstawy

To zagadnienie zasługuje na kilka dobrych stron A4, ale żeby nie było zbyt nudno i żebym nie zarzuciła Was masą wiedzy która nie każdy ma ochotę zgłębiać to będzie raczej, rzeczowo, pokrótce i na temat. A Ci co będą mieli ochotę na więcej niech się odezwą i temat będziemy ciągnąc dalej.

cof

PO CO 

To jest chyba pierwsze pytanie które od razu nasuwa się kiedy myślimy o takim czymś jak oczyszczanie. Po co właściwie to robić, co nam ma to oczyścić i czy faktycznie to robi ?!

Post dr Dąbrowskiej bo nie lubię pisać o tym dieta, gdyż to słowo kojarzy mi się z dziwnymi trendami w odżywianiu.  Dieta to tak naprawdę sposób w jaki się odżywiamy, nasze codzienne posiłki, ale ostatnimi czasy to słowo jest nadużywane do określania różnych modnych dziwactw w sposobie jedzenia, raczej niż do określenia zbilansowanej i zdrowej diety.

Dlatego pozwólcie że będę to nazywać postem Dr Dąbrowskiej, a nie dietą. Podczas kuracji warzywno-owocowej, nasz organizm ma przejść w stan odżywiania tak zwanego „wewnętrznego”. Ma uruchomić procesy samouzdrawiania, czyli kolokwialnie pisząc zjeść wszystkie nasze stare, zniszczone komórki, na których miejsce powstaną nowe, zdrowe. Podczas odżywiania endogennego organizm jest w stanie usunąć wszelkie toksyny, odtłuścić nasze narządy wewnętrzne i zredukować tkankę tłuszczową w organizmie. A co najważniejsze zredukować albo cofnąć zmiany które powstały w naszym organizmie poprzez dotychczasowy tryb życia, czyli przez produkty które jemy, stosujemy do pielęgnacji ciała i wykorzystujemy w gospodarstwie domowym. Krótko mówiąc ma na celu przywrócić witalność naszego organizmu, dodać energię, wyrównać gospodarkę hormonalną i sprawić że na nowo będziemy się czuć dobrze we własnym ciele. Po kuracji mamy czuć się lekko, zdrowo i świeżo. Będziemy mieć werwę do życia i emanować pozytywną energią.  Taki post jest idealnym sposobem na przywrócenie witalności, tym którzy są ociężali, czują się zmęczeni , a stresujące życie sprawia że w ich organizmach zachodzą różne nie potrzebne procesy osłabiające i wycieńczające nasz organizm.

Nie będę pisać już o tym że docelowym zadaniem kuracji oczyszczającej jest wyleczenie z chronicznych stanów zapalnych, wyleczenie z chorób immunologicznych, w tym wszelkich chorób hormonalnych, oraz zapobieganiu nowotworom, bo są to przypadki specjalistyczne, potrzebujące indywidualnego podejścia.

DLACZEGO JA ZDECYDOWAŁAM SIĘ JUŻ NA DRUGĄ KURACJĘ OCZYSZCZAJĄCĄ ? 

Ja osobiście robiłam ten post po raz drugi. Chciałam ponownie poczuć tą lekko, chciałam poczuć ten spokój, i przypływ pozytywnej energii. Po długim sezonie sportowym, po wakacjach nad morzem, gdzie jedliśmy dużo poza domem, nie miałam ochoty ani smaku na nic. Czułamsię objedzona, zmęczona. Penwie nie tylko nie zawsze takim jedzeniem jakie bym chciała przyjmować, pomimo że jadamy poza domem to wybieramy raz restauracje które mają to lepsze jedzenie w ofercie, po drugie wybieramy te najlepsze opcje z dziennego menu, ale to nadal nie jest to samo. Ciężki sezon startowy też dorzucił swoje do pieca. Chciałam obudzić swój organizm, dać mu nowe życie. Odrodzić po intensywnym czasie podróży i treningów, oczyścić z tego co zjadł przez ostatni czas i poczuć lekkości, nie tylko tą w brzuchu.

CO JEMY, TAK PO KRÓTCE.i-dieta-warzywno-owocowa-i-co-dalej-beata-anna-dabrowska

Oczywiście wszyscy zainteresowani, lepiej żeby zgłębili sobie ten temat, do czego polecam książkę Dr Dąbrowskiej np „, lub nowe opracowania Pani Beaty Anny Dąbrowskiej. W szczególności książkę „i co dalej.„. Wcale nie dla samego procesu wyjścia, bo tu są dwa nurty bardzo kontrowersyjne, o których też napiszę, ale dla samej bardzo konstruktywnej wiedzy jaką może wchłonąć czytając te dwieście stron. Książka na pewno otworzy Wam oczy na to co jeść i jak jeść. Bo „co” nie zawsze wystarcza.

cof

WARZYWA
OWOCE
Korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa

Liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła

Cebulowe: cebula, por, papryka

Psiankowate: papryka, pomidor

Kapustne: kapusta biała i czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepa

Dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórek
Jabłka

cytryny

grapefruity

MOŻEMY JEŚĆ TYLKO I WYŁĄCZNIE TE SKŁADNIKI W TABELCE.

POZA TYM MOŻEMY STOSOWAĆ SÓL, NAJLEPIEJ HIMALAJSKĄ, LUB KAMIENNA Z DOBRYCH ŹRÓDEŁ, ORAZ ZIOŁA.

NIE MOŻEMY JEŚĆ ŻADNYCH TŁUSZCZY, WIĘC WSZELKIE SAŁATKI ZA STARYCH NIE KURACYJNYCH CZASÓW ODPADAJĄ. SURÓWKI MOŻEMY DOPRAWIAĆ, SOKIEM Z CYTRYNY, WODĄ Z OGÓRKÓW KISZONYCH ITP

KILKA NAJWAŻNIEJSZYCH ZASAD:

  •  Każdy dzień warto zaczynać z sokiem
  • Co najmniej raz dziennie zjadamy sporą porcję kiszonek. Najlepiej między posiłkami lub po którymś z posiłków.
  • Ważne jest aby każdy nasz posiłek zawierał chociaż jedną małą porcję surowych warzyw, warzywa gotowane nie mają takich samych właściwości. Jeżeli nie lubicie surówek lub zjadania warzyw na surowo, może zastąpią Wam je chociaż częściowo właśnie soki.
  • Najlepszym momentem aby zrobić takie oczyszczanie jest wiosna. Ja niestety swoje posty robiłam zawsze jesienią, ponieważ jest to okres roztrenowania, czyli jedyny okres w roku kiedy mam najmniejsze obciążenie treningowe.
  • Podstawą jest spożywanie dużej ilości wody, Zresztą organizm sam wam powie. Aby zminimalizować złe samopoczucie lub spadki energii musimy pić co najmniej 2-2.5 litra, a ja zalecałabym nawet jeszcze więcej wody w ciągu dnia.
WERSJE DIETY:

Najcenniejsze są warzywa i owoce w postaci surowej, gdyż posiadają aktywne enzymy i biokatalizatory, a wśród nich około 10 tysięcy antyoksydantów, między innymi polifenole, likopen, witaminę C oraz E, beta karoten, chlorofil, mikroelementy i błonnik, dlatego wysoce skuteczną leczniczo okazała się wersja surowa diety warzywno-owocowej, ale także nie mniej jest skuteczna i najczęściej stosowana  wersja klasyczna diety, która zawiera warzywa i owoce głównie surowe, z dodatkiem gotowanych  w proporcji np. 3/4 roślin surowych i 1/4 gotowanych.

Bywają przypadki, gdy dieta warzywno-owocowa jest źle tolerowana. W przypadku pojawienia się bólów brzucha, uporczywych wzdęć lub niechęci do diety zaleca się przez kilka dni jej wersję sokową (soki warzywne i owocowe, woda, herbaty owocowe, ziołowe, wywary warzywne) lub wersję gotowaną (warzywa gotowane, zupy warzywne, jabłka gotowane), zwłaszcza na początku  kuracji, w przypadku pacjentów, którzy źle tolerują surowizny (pacjenci gastryczni). Dłuższe okresy wersji gotowanej  nie dają korzystnych efektów.

Istnieją też wersje eliminacyjne diety warzywno-owocowej, które wykluczają pewne pokarmy, a zwłaszcza sól i ogórki kiszone  u chorych z nadciśnieniem, a także z obrzękami, gdyż sól zatrzymuje wodę,  zwiększa ciśnienie krwi i nasila obrzęki, albo wersja diety z wykluczeniem gotowanych warzyw i owoców: np. marchwi, dyni, buraków, także musu z jabłek oraz soku z marchwi,  głównie u chorych z cukrzycą i otyłością, gdyż warzywa gotowane mają wyższe indeksy glikemiczne, niż surowe i dlatego mogą zwiększać poziom cukru we krwi.

Wersja diety eliminująca nietolerancje pokarmowe,  czyli   pokarmy  przeciw którym organizm skierował atak przy pomocy przeciwciał  klasy IgG, te pokarmy  można wykryć  np. testem Food Detective. Praktyka wykazała, że dzięki takiej personalizacji  diety, jej efektywność lecznicza jest bardzo wysoka, zwłaszcza w chorobach z autoagresji.

CZYM MOŻEMY WESPRZEĆ OCZYSZCZANIE? 

  • olejek z oregano– stosuje się go, jeden do trzech, razy dziennie po dwie krople, mówie tutaj o olejku z wysoką zawartością karwakrolu ( ja stosuje ten olejek —> FINCLUB – olejek z oregano ) Pije go zawsze na łyżeczce z sokiem. Nie można go stosować samodzielnie bo dosłownie wypala buzie. Taki olejek wspomaga oczyszczanie ponieważ sam w sobie ma właściwości oczyszczające, bakteriobójcze i przeciwgrzybicze. Zabije wszelkie pleśnie i grzyby, tak jak np candida. Stosujemy go rano na czczo i wieczorem najlepiej po kolacji przed samym snem. Ważne jest aby stosować przy tym bardzo dużą ilość probiotyków i jeść kiszonki ponieważ olejek jest tak mocny, że zabija także te dobre bakterie które są nam potrzebne w jelitach.
  • Ekstrakt z pestek grapefruita – wersja bio, tak zwany Citrosept znajdziecie w większości aptek. Ma działania oczyszczające, przeciwgrzybiczne, przeciw pasożytniczo i antybiotycznie
  • Probiotyki – pomimo że podczas postu powinniśmy jeść co najmniej raz, a najlepiej kilka razy dziennie kiszonki, to nie zawsze jesteśmy w stanie uzupełnić wszystkie bakterie jedzeniem. Warto podczas oczyszczania wprowadzić suplementację probiotykami, w szczególności gdy planujemy wspomóc oczyszczanie olejkiem z oregano. Probiotyki spożywamy zawsze po jedzeniu.
  • Chlorella jest kolejną substancją która wspomaga oczyszczanie. Można ją suplement-ować podczas postu, jej głównym zadaniem jest usuwanie, odtruwanie z metali ciężkich. Odbudowuje florę bakteryjną w jelitach i wzmacnia układ odpornościowy.
  • Fajnie działają też wszelkie naturalne peelingi, maseczki na twarz i skórę, które wspomagają oczyszczanie naszej skóry.

cof

DLACZEGO TO ROBIĘ ?

Takie tygodniowe lub dwutygodniowe oczyszczanie jest idealnym sposobem na przywrócenie sił i witalności. Zazwyczaj robi się je właśnie wiosną, gdy po zimie jesteśmy zmęczeni, troszkę ospali/ Jemy cięższe rzeczy, a na wiosnę nasze ciała same chciałaby by poczuć to lekkość. Nawiązuje się też to dawnych czasów i  zajada jemy więcej a co za tym idzie też nie zawsze dobrze i zdrowo. U mnie oczyszczanie zazwyczaj wypada na jesień też mam swoje powody dlaczego robię to akurat w tym momencie. Po pierwsze jest to okres roztrenowania kiedy moje obciążenia treningowe są minimalne. Po drugie podczas sezonu startowego nawet jeżeli chce to robić w minimalnych ilościach to spożywam takie rzeczy jak żele, izotoniki, które według mnie nie są dobre dla nas. Nie piję szejków po-treningowych, oczywiście mówię o sproszkowanych odżywkach białkowo-węglowodanowych i innych suplementach tego typu. Pewnie dlatego też progres jest u mnie bardziej powolny. Niemniej jednak oczyszczanie właśnie w tym okresie jest dla mnie super sposobem na nowy start w jesień zimę, okres kiedy zaczynamy ciężko pracować. Okres kiedy mój organizm potrzebuje świeżego umysłu, świeżej energii, okres kiedy zamykam jeden sezon a zaczynam kolejny. Ponadto w lato dużo podróżujemy, a co za tym idzie jedzenie na mieście. I choćbym nie wiem jak mocno starała się wybierać te najlepsze, najzdrowsze opcje zaczynając od miejsca w którym mamy coś zjeść, a kończąc na najlepszym daniu z menu, to i tak nie jest to jedzenie gotowane przeze mnie w domu.

Takie oczyszczanie na koniec sezonu, czyli jesienią, w moim przypadku to ogromny zastrzyk pozytywnej energii, motywacji do działania i świeżego umysłu. Jest fajnym wzmocnieniem roztrenowania, które ma sprawić że moje ciało i głowa będzie chciało ponownie wrócić do treningu.

TAKI SOLIDNY KOPNIAK W TYŁEK, KTÓRY NIE BOLI, ALE Z KTÓRYM TRZEBA WYTRWAĆ 🙂

 

 

CZY WARTO SIĘ RUSZAĆ PODCZAS OCZYSZCZANIA?

edf

Ruch jest bardzo ważny. Kiedy przeprowadzamy taki post doktor Dąbrowskiej, ruch wspomaga wydalanie wszystkich toksyn. Pozwala organizmowi pracować wydajniej i lepiej.  Jeżeli nie czujecie się na siłach żeby biegać, jeździć na rowerze, czy pływać to proponuję Wam chociaż dużą dawkę spacerów. Warto poświęcić nawet około godziny dziennie na ruch, najlepiej na świeżym powietrzu. Wbrew pozorom jak to mój trener powiedział, bieganie najlepiej nas dotlenia więc nie warto rezygnować z niego. Można odczekać pierwsze kilka dni, kiedy nasze ciało najbardziej się buntuje i mamy kryzysy ozdrowieńcze, ale jeżeli na codzień biegacie to warto to bieganie też wpleść w trakcie postu. Ja podczas oczyszczania robię sobie delikatnie jednostki treningowe, spokojne rozruchy, czyli spokojny rozjazd na rowerze, bieganie w bardzo wolnym tempie i pływanie bez mocnych akcentów.

Aktywność fizyczna pomaga nam dotlenić organizm, wspomaga oczyszczanie, wzmagając usuwanie toksyn i złogów. Ponadto pozwala endorfinom zawładnąć naszym ciałem, dzięki czemu czujemy się też lepiej.

Pamiętać jednak trzeba o spożywaniu dużej ilości wody, w szczególności gdy utrzymujemy aktywność fizyczną. Przyjmowanie wody jest jednym z ważniejszych elementów tej kuracji.

KRYZYSY OZDROWIEŃCZE ? 

Są. Istnieją. Występują. W szczególności gdy Wasze przygotowanie do diety będzie krótki, a Wy przejdziecie z mocno fastfoodowego- jedzenia na kurację. Im bardziej drastyczna zmiana żywieniowa, tym bardziej drastyczne kryzysy. Zdarzają się mdłości, a nawet wymioty, biegunki, bóle głowy, ospałość, złe samopoczucie i totalne zmęczenie materiału.

Ja zawsze w okolicach 1-2 dnia, mam zjazd, ból głowy i złe samopoczucie. Często kończę w łóżku koło 18/19 godziny i przesypiam ciągiem do rana ( oczywiście jeśli dzieciaki pozwolą ha ha ha) Kryzys jest u mnie krótki. Sen, najlepsze lekarstwo sprawdza się tu jak ulał.

ILE TO TRWA?

Najlepiej aby taka kuracja trwała co najmniej tydzień. Jeżeli czujecie potrzebę, macie jakieś dolegliwości, albo robicie ją po raz pierwszy warto przedłużyć ja do 2-3 tygodni. Ja za pierwszym razem kurację robiłam 2 tygodniową, teraz chciałam tylko odświeżyć się i swoje samopoczucie więc robiłam ja 10 dni.

JAK PRZETRWAĆ?

cof

Po pierwsze trzeba nastawić się mentalnie na to. Warto też pierwsze 2 dni żeby wypadały w weekend tak abyście w razie gorszych chwil mogli się po prostu położyć i odpocząć. U mnie Rafał w tym czasie gotuje sobie sam. Dla dzieci kombinowałam z gotowaniem, ale nie mogę niczego smakować więc nie do końca wiedziałam czy wszystko jest doprawione tak jak trzeba. Korzystałam z pomocy thermomixa, gotowych przepisów i z tych standardowych domowych które robię już z automatu.

Warto też nie myśleć o tym jako o jakimś okropnym wyrzeczeniu. Robicie to dla siebie i dla Waszego ciała. To ma Wam pomóc w czuciu się dobrze, NA PRAWDĘ WARTO!

TO TYLKO 10, 14, 21 DNI !!!!

JEŻELI SPOJRZYCIE SIĘ NA TO Z PERSPEKTYWY CZASU W CIĄGU ROKU TO PRZEZ POZOSTAŁE 355, 351, LUB 344 DNI W ROKU MOŻECIE JEŚĆ TO CO WAM SIĘ PODOBA ! TO NAPRAWDĘ NIEWIELE !!! TO TYLKO 10, 14, CZY 21 DNI.

Oczywiście polecam wdrożenie się w zdrowe odzywanie i stosowne komponowanie składników, wtedy takie posty będą miały potrójne działanie, a czuć bosko będziecie się przez cały rok. Nie będziecie mieli zjazdów emocjonalnych, wahań hormonalnych i całej masy innych rzeczy które widzę po osobach.

cof

JAK TO U MNIE WYGLĄDAŁO?

Za pierwszym razem kurację Dr dąbrowskiej robiłam, aby pozbyć się helikobacter z żołądka. Dwa lata temu w wakacje nabawiłam się okropnej anemii, która nie chciała pod żadnym pozorem mnie opuścić. Mając raczej holistyczne podejście do zdrowia, nie jestem typem który chce wyleczyć objawy a który szuka przyczyny. I w ten sposób przez kilka miesięcy obalałam tezy wszystkich lekarzy, próbując doszukać się o co tu tak na prawdę chodzi. W badaniu pod kątem celiakii, gastroskopia z pobieranymi wycinkami z jelita, lekarz stwierdził helicobakter w żołądku. Jak się okazało po, bardzo powszechna dolegliwość, a w moim przypadku winowajca anemii. Helikobacter zaburza wchłanianie żelaza w naszym organizmie, a co za tym idzie nawet jeśli będziecie je suplement-ować naturalnymi, czy chemicznymi substytutami, ono nie będzie się wchłaniać. Oczywiście dostałam listę antybiotyków, bo z tego co pamiętam był ich tam 3 sztuki które miałam brać na raz, żeby to coś wyleczyć !!!

Antybiotyków nie brałam. Przewertowałam książki i internet żeby wynaleźć co może na to pomóc. W skrócie pisząc, zdecydowałam się na post po to aby dieta wspomogła zlikwidowanie tej bakterii. Jak wiecie bakterie żywią się cukrem, rozmnażają się w kosmicznym tempie jeśli w naszym żołądku jest jego dużo. Na chłopski rozum, jeśli wyeliminuje cukier to bakterie nie będą miały w jaki sposób się rozmnażać, będę mogła skupić się więc tylko na wyeliminowaniu jej. Jako podstawę zaczęłam stosować olejek z oregano ( piszę o nim wyżej) 3 razy dziennie, z czego nocna dawka była z miętą pieprzową, która wspomaga pracę żołądka, odbudowuje śluzówkę. Poza tym stosowałam jeszcze gamę innych suplementów w tym między innymi wyciąg z korzenia lukrecji, który ma niesamowite działania przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, ale też posiada właściwości łagodzące i antyoksydacyjne. Lukrecja działa łagodząco na śluzówkę, żołądka która zarówno przez bakterie jak i przez olejek z oregano jest mocno podrażniona. 3 tygodnie po zakończonym poście i mocnej suplementacji jak to inni się śmiali „ziółkami” robię badania a tu ani widu, ani świtu po okropnej bakterii.

Czyli da się, wystarczy tylko trochę zawzięcia, determinacji i chwilowego wyrzeczenia.

Za drugim razem zdecydowałam się na post 10 dniowy. Taki oto relaks dla brzucha, chciałam poczuć ta energię kiedy o poranku wstaję bez najmniejszego problemu. Chciałam poczuć tą lekkość w brzuchu i chciałam w końcu mieć ochotę na coś do jedzenia, bo ostatnimi czasy nawet nic mnie nie ruszało. A jedzenie miałam wrażenie smakowało tak samo. Smak awokado po takich 10 dniach jest niezastąpiony 🙂

Czy warto ? OJ TAK. Naprawdę dostaję się nowe życie pod każdym względem. Ja w tym roku zamiast dłuższego kryzysu ozdrowieńczego, miałam 4 dni okropny ból gardła, dokładnie taki sam jak przy anginie. Zimą zeszłego roku nabawiłam się mocnej anginy ropnej która trzymała mnie bardzo długo. (oczywiście leczona tylko „ziółkami”)widocznie nie była do końca wyleczona i coś tam w środku jeszcze pozostało, co się pokazało właśnie podczas postu. Takie historie mówią mi że to na prawdę działa. Ja teraz śpię mniej, a rano wstaję bez najmniejszego problemu. Od kilku tygodni nie mam w ogóle żadnych zjazdów emocjonalnych w ciągu dnia. Tzn, nie czuję zmęczenia, nie potrzebuję kawy, oczywiście pije ją ale dlatego że ją lubię a nie że mam potrzebę, nie muszę odpocząć po obiedzie, czy innym posiłku. Moja energia jest na stałym poziomie przez cały dzień, do momentu kiedy zrobi się ciemno i jest pora spania.

POLECAM TEN POST KAŻDEMU, MŁODYM, STARYM, KOBIETOM I MĘŻCZYZNOM, SPORTOWCOM I KANAPOWCOM. 

A W SZCZEGÓLNOŚCI KOBIETOM KTÓRE PLANUJĄ MIEĆ DZIECI !

Oczyśćcie się dziewczyny z tego co jest w Waszych ciałach, tak aby te maluszki w Was rosnące miały czystą kartę. Tak aby po urodzeniu nie było żadnych alergii, żadnych skaz, żadnych atopowych zapaleń skóry, bo to nie geny za to odpowiadają tylko zanieczyszczone ciała.

POSTU NIE MOŻNA PRZEPROWADZAĆ W CZASIE CIĄŻY ! 
KURACJI NIE POWINNO SIĘ PRZECHODZIĆ RÓWNIEŻ PODCZAS KARMIENIA PIERSIĄ

 

DSC_1100

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcecie pociągnąć temat i chcecie żeby podesłała kilka fajnych sprawdzonych przepisów na dietę to piszcie, komentujcie i będę tworzyć kolejne posty.  U mnie królowała DYNIA 🙂

 

 

Wasza Bio Mama.

Leave a Comment