Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Rodzina.

Dokończyłam przed chwilą innego posta, ale tak naprawdę chciałabym napisać "jak dawno nie mieliśmy takiego dnia we troje". Dzisiejsze, a właściwie już wczorajsze popołudnie pozwoliło mi docenić najważniejszą rzecz w życiu, mianowicie "RODZINĘ". Dawno nie mieliśmy okazji z R tak się zrelaksować, pobyć ze sobą, nacieszyć się sobą i naszym kolejnym…

Read more

Z młodą też się da.

Odkąd życie pożyczyło sobie naszego tatę i męża na większość część dnia, musimy radzić sobie same. I tak od jakiegoś czasu moim wiernym fanem, partnerką treningową i małym obserwatorem stała się nasza mała Z. Za każdym razem jak zaczynam trening nie wiem czy go dokończę, ale jest parę zasad które pozwalają…

Read more

Kolejny triumf.

Usiadłam. W końcu. Wykąpana, szczęśliwa i spełniona. Karmiąc małą zastanawiałam się jak zacząć ten post. Ale chyba nie można inaczej niż szczerze i od początku. Jadąc miałam mieszane uczucia. Bałam się strasznie, że się zawiodę, na sobie na swoich możliwościach. Niby czułam się silniejsza niż na Cyprze, ale wiedziałam że mniej trenowałam.…

Read more

Znajdź mnie na Facebooku

Kliknij