Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Moje dziecko jest już małą dziewczynką.

Wprawdzie dotychczas niewiele pisałam o macierzyństwie, bardziej skupiałam się na pierwszych dwóch słowach z nazwy bloga-"Biegająca Bio Mama", ale dzisiaj nie umiem nie skupić się na ostatnim słowie jakim jest "mama", bo dzisiaj był dzień rodzicielskich emocji. Dzisiaj moja córka w moich oczach stała się już małą dziewczynką, rozumiejącym dzieckiem.…

Read more

W podróży.

Jak pewnie wszyscy wiecie od dobrych paru miesięcy jesteśmy w ciągłej podróży. I tak oto po raz kolejny dzisiaj rano zapakowaliśmy samochód po dach i wyruszyliśmy. Po raz pierwszy podróż spędzam z komputerem na kolanach bo chciałabym więcej pisać a nie ma kiedy. Wcale nie jest tak ponieważ mam małe…

Read more

Dzisiejsze wzloty i upadki.

Chciałabym umieć tak napisać posta w 15 min. Usiąść i przelać wszystkie swoje myśli w parę chwil. Ale nigdy się tak nie udaje. Zawsze jak siadam do komputera z zamiarem napisania paru słów, wodospad myśli i wątków wylewa mi się z rękawa. No cóż dzisiaj kolejna próba, bo niebo nad głową już…

Read more

Śniadanie na szybko – jaglanka

Dzisiejszy dzień zaczął się od okropnego lenia. Na szczęście krótka motywacja ze strony R. pozwoliła mi się wydostać z łóżka i zebrać się na trening. Dzisiaj był bieg, chyba pierwsze 15 km od czasów ciąży. Wyszłam na trening dopiero koło 9.30, bo oczy otworzyłam niewiele wcześniej. Kochany mąż zrobił mi…

Read more

Podjadając suszone mango.

Wiele postów miało powstać do dnia dzisiejszego. Wiele pomysłów uroiło się w mojej głowie którymi chciałam się podzielić, ale szał podróżowania został w nas od Cypru i czasu na wiele rzeczy zabrakło. A jedną z tych rzeczy było pisanie właśnie tu. Przez to, że cały czas znajdujemy czas na trenowanie,…

Read more

WEGE OBIAD – młoda kapusta w roli głównej

Post miał się nazywać 50 na przełamanie, ale niestety młoda kapucha wskoczyła na pierwszy plan więc oto jest i Ona. Mieszkając na wsi, menu obiadowe często uzależnione jest od zasobów w domu aniżeli od smakowych "widzi-mi-się". Czyli od tego co pochowało się po szafkach, grzecznie czeka na półce w lodówce lub co…

Read more

Znajdź mnie na Facebooku

Kliknij