Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Kiedy nie biegam, pływam.

Pierwszy trymestr za mną, idę na połówkowe badanie po letnich Cypryjskich wakacjach. Było biegowo, rodzinnie i radośnie. Ciąża, pomimo okropnych dolegliwości żołądkowych, które w dużym stopniu zabiły moje marzenia o codziennych wyżerkach typu sea-food, w pierwszym trymestrze nie dawała się we znaki. Biegaliśmy, pływaliśmy, brzucha jeszcze nie było. Najgorsza rzecz jaką…

Read more

Wszechobecny kryzys ?

Raczej nie śledzę innych blogów, nie czytam namiętnie wszystkiego co każdy udostępnia. I nie dlatego, że jestem ignorantką, ale zwyczajnie nie mam na to wszystko czasu. Niemniej jednak od czasu do czasu, kiedy siedzę w aucie czekając na kogoś lub coś, czy pod salą obiadową w żłobku czekając na moje szczęście…

Read more

Wzmacnianie odporności – NATURALNE METODY

Pozostając w temacie dzieciowo-żłobkowym. Pociągnę go przez jeszcze chwilę i odpowiadając na Wasze pytania, sprzedam Wam nasze patenty. Patenty, które wzmocniły Zosi odporność na tyle, że sama potrafi dzielnie walczyć z wszystkim tym co lata w żłobkowych salach. Nie mówię, że moje dziecko nie ma nawet katarka, ale każda wizyta u pediatry,…

Read more

Moja wielozadaniowość się skończyła.

Chciałabym walnąć wszystko usiąść, się rozpłakać i krzyknąć, że wszystko "Pier****". Ale nie mogę, a jak, bo przecież jestem mamą, żoną i mam multum obowiązków którymi niestety nie można tak rzucić. Moja wielozadaniowość się skończyła, nie potrafię pracować na 6 różnych etatach. Nie potrafię ogarniać 2 firm, pracować na stoku 6-7h…

Read more

Chyba jestem GLUTEN-owcem.

Sobota rano budzę się cała opuchnięta, jakbym zjadła kilogram soli, albo wypiła hektolitry wódki. Wstaje ledwo co z łóżka. Z chwili na chwilę jest coraz gorzej. Analizuję dlaczego tak się dzieję, dlaczego jestem przemęczona. Czy praca, treningi, dziecko, i brak taty w domu wykańczają mnie aż tak? Co robię, źle? Nie…

Read more

Znajdź mnie na Facebooku

Kliknij