Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Moja pierwsza połówka, czyli ból, walka i łzy szczęścia na mecie.

13442674_978894738889795_1070478501744268698_o Ciężko piszę się relacje zaraz po. Milion różnych emocji buzuje przez twoje ciało. W ciągu kilku dni nienawidzisz tego dystansu, potem go kochasz, chwilę później jesteś zdumiona że Ci się udało zdobyć ten dystans, a na koniec myślisz, że nie jest on wcale taki straszny i musisz się z nim zmierzyć jeszcze raz. Tym razem tak w pełni sił i na sto procent siebie. Nie umiem powiedzieć czy kocham ten dystans czy go nienawidzę. Nie umiem powiedzieć czy na prawdę bolało tak bardzo jak mi się wydawało. Nie umiem powiedzieć czy dałam z siebie wszystko. Nie umiem powiedzieć co mnie bardziej zabiło, monotonność i ten długi czas, czy wysiłek. Wiem jednak jedno nie była to moja ostatnia połówka.

Read more

Bike-fitting – wymysł, czy potrzeba ?

    Jakiś czas temu myślałam, że bike-fitting to wymysł i kiedy mój R o nim trajkotał większość informacji wpływało mi jednym uchem a wypływało drugim. Wszystko się zmieniło po wykładzie Pana Krystyna Lipiarskiego, polskiego mistrza w bike-fittingu, organizowanym w zimie tego roku przez F3 Team Trójmiasto.   Wykład ten otworzył mi oczy na…

Read more

TRIATHLON BIAŁKA – kosmiczny czas krótszego dystansu.

Ten triathlon to było istne szaleństwo, pod każdym względem. Totalny spontan, start po 4 godzinach spania, bike-fittingu i 700 kilometrach w samochodzie. Nie wspomnę już o tym, że pomyliliśmy miejscowości i triathlon okazał się być dobre 60 kilometrów od miejsca gdzie planowaliśmy weekend ze znojomymi. Emocje zmieniały się od pełnej…

Read more

Ah ten Cypr…

Ah ten Cypr. I cóż ja mogę napisać. Chyba widać, że wakacje były udane, pełne nowych przygód jak siedzę cicho i nic nie piszę. Po pierwsze chcę Was przeprosić za moje milczenie, ale nie było ono dlatego że nie miałam czym z Wami się dzielić. Wręcz przeciwnie, działo się tyle, że nie było…

Read more

Moje 120 kilometrów walki.

Pierwszy taki trening za mną, pierwsze moje 120 km przejechane ciągiem na rowerze i pierwsze chwile totalnego zwątpienia. Jedziemy… wiem że za tymi pięknymi widokami czeka na mnie największy podjazd na trasie. Nie znam tych miejsc, więc nie znam trasy, nie wiem dokładnie co mnie czeka. Wiem tylko, że mam się…

Read more

Znajdź mnie na Facebooku

Kliknij