Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Kolejny triumf.

Usiadłam. W końcu. Wykąpana, szczęśliwa i spełniona. Karmiąc małą zastanawiałam się jak zacząć ten post. Ale chyba nie można inaczej niż szczerze i od początku. Jadąc miałam mieszane uczucia. Bałam się strasznie, że się zawiodę, na sobie na swoich możliwościach. Niby czułam się silniejsza niż na Cyprze, ale wiedziałam że mniej trenowałam.…

Read more

Podjadając suszone mango.

Wiele postów miało powstać do dnia dzisiejszego. Wiele pomysłów uroiło się w mojej głowie którymi chciałam się podzielić, ale szał podróżowania został w nas od Cypru i czasu na wiele rzeczy zabrakło. A jedną z tych rzeczy było pisanie właśnie tu. Przez to, że cały czas znajdujemy czas na trenowanie,…

Read more

Od karmienia na podium.

Ten post miał się pojawić wczoraj, a właściwie dwa dni temu. Jednak po niedzielnej euforii, wczoraj ogarnęło mnie zmęczenie i melancholia, więc odpuściłam. Szkoda byłoby przyćmić ten wulkan emocji z niedzielnego triathlonu, niewyspaniem i zmęczeniem. Ostatni mocny trening przed triathlonem to była biegowa mocna "piątka". Od czasów ciąży nie biegałam takim tempem, więc…

Read more

Pierwsza 8mka po porodzie.

Dzisiaj mija 1 miesiąc i 2 dni od porodu a ja czuje się jakbym naprawdę powracała do gry. Pierwsza poporodowa 8km pękła ! :)  i to z przyjemnością i wydawało by się w formie. Ostatnio wspominałam z R moją formę z Maja zeszłego roku, kiedy to wygrałam triathlon w jednej z angielskich baz wojskowych…

Read more

Znajdź mnie na Facebooku

Kliknij