BIEGANIE

Bieg na antarktydzie…

Padam. Na koniec dnia zostałam zmuszona pięknym posprzątaniem kuchni żeby zamienić się w grafika na parę chwil. A sterta moich spraw nadal leży i czeka na swoją kolej. Chyba dzisiaj zastosuję wymówkę, że jestem aktywną ciężarną i po prostu położę się z książką do mojej ulubionej pościeli. Dzisiaj był żwawy dzień,…